środa, 25 maja 2016

Tatuaż- jak dbać przed i po wszystko co powinieneś wiedzieć

Chciałbyś zrobić tatuaż ale nie wiesz jak wygląda cały proces, jak się przygotować do tatuowania? Co robić zaraz po zrobieniu i w późniejszym czasie by z waszym dziełem nic się nie stało? W tym poście znajdziesz dokładną instrukcję jak dbać o świeży tatuaż, jak się do niego przygotować, krótką opinię o najbardziej popularnych środkach do gojenia oraz odpowiedzi na najbardziej popularne pytania. Mam nadzieję, że ten post rozwieje wiele waszych wątpliwości i odpowie na nurtujące was pytania.

Jak przygotować się do tatuowania? 


1. Wybierz wzór który cie interesuję, ale pamiętaj by dobrze go przemyśleć w końcu zostanie z tobą już na zawsze.
2. Masz już wzór? Świetnie pora na miejsce, jeśli to twój pierwszy tatuaż lepiej wybrać mniej bolesne miejsce odpuść sobie stopy, łokcie i żebra a wybierz mniej bolesne uda, ramiona czy tylną część łydki.
3. Pora wybrać tatuażystę, nie ograniczaj się tylko do swojego miasta i już na pewno nie kieruj się ceną, wybrany przez ciebie artysta powinien spełniać kilka twoich warunków, przede wszystkim sprawdź jego prace czy pasuje ci ich wykonanie, styl w którym pracuje powinien pasować do twojego wyobrażenia i wybranego woru, bardzo ważna jest także jakość prac wykonanych przez daną osobę.
4. Jeśli artysta spełnił wszystkie twoje warunki pora na umówienie terminu. Nie zniechęcaj się długimi kolejkami u większości dobrych artystów trzeba poczekać kilka miesięcy ale uwierz będzie warto ;)
5. Termin najlepiej zarezerwować jesienią lub zimą, latem czy wiosną trudniej jest dbać o tatuaż wysoka temperatura, opalanie, basen czy pływanie w morzu z tym będziesz się musiał pożegnać więc lepiej wykonaj swoje dzieło jesienią a na lato będziesz mógł pochwalić się ładnie wygojoną dziarką.
6. Podczas umawiania terminu omawiacie z wybranym tatuażystą wzór jeśli masz gotowy nie będzie problemu, jeśli masz tylko wizję twój tatuażysta na pewno zaprojektuje dla ciebie coś świetnego. Zazwyczaj gotowy wzór będziesz mógł zobaczyć już kilka dni przed tatuowaniem dodatkowe poprawki zostaną wprowadzone już w dniu wykonania tatuażu.
7. Dzień przed tatuowaniem odpocznij sobie, wyśpij się porządnie i daj swojemu organizmowi zebrać siły, absolutnie odpuść sobie imprezy i alkohol.
8. Rano zjedz sycące śniadanie by mieć siłę, jeśli tatuaż ma potrwać cała sesje (ok 6/8h) weź ze sobą jakieś jedzenie i picie.
9. Nic nie planuj na dzień po tatuowaniu, w większości przypadków będziesz potrzebował tego dnia na regenerację, może sie także zdarzyć, że dostaniesz gorączki i będziesz musiał spędzić ten dzień w łóżku wiec lepiej weź wolne w pracy/szkole i odpocznij


   Jak dbać o tatuaż?


Jeśli myślisz, że o tatuaż wystarczy dbać tylko tydzień po zrobieniu to muszę cie rozczarować, oczywiście najważniejsze będą pierwsze dni zaraz po wykonaniu i to jak wtedy przyłożysz się o dbania o nowe dzieło będzie miało ogromny wpływ na jego późniejszy wygląd, ale także wszystko co zrobisz dla niego później będzie widoczne na twojej skórze. Zazwyczaj w salonie po wykonaniu tatuażu udzielają informacji jak powinno się o niego dbać ale kto by to spamiętał, szczególnie jeśli to twój pierwszy raz, dlatego tutaj znajdziesz dokładną instrukcje co robić żeby wszystko było w porządku.


1. Pierwsze 2/3 dni przemywaj tatuaż co 3/4 godziny letnią wodą delikatnie dotykają np.papierowym ręcznikiem, nigdy nie trzyj ani nie podkładaj pod bieżącą wodę.
2. Używaj mydła nieperfumowanego, najlepsze będzie szare mydło zwykłe lub w płynie albo żel antybakteryjny, świetne jest także mydło z jonami srebra przyśpieszające gojenie, takie mydełko można dostać w aptece za ok.10/15zł.
3. Nasmaruj dokładnie miejsce wybraną maścią (niżej znajdziesz krótką opinie na temat najbardziej popularnych) nie smaruj bardzo grubo, ponieważ tatuaż mógłby się rozlać, wystarczy nałożyć cienką warstwę tak aby cała powierzchnia była nawilżona.
4. Owiń dokładnie wszystko folią streczową alby zabezpieczyć tatuaż przed dostawaniem się brudu 
5. Jeśli masz już za sobą pierwsze 2/3 dni to przez najbliższe 4/5 dni powtarzaj wszystkie czynności tak samo tylko rzadziej np. 3 razy dziennie dodatkowo zacznij rezygnować z foli, używaj jej tylko gdy jest to konieczne np. w pracy gdzie mogłoby dojść do zabrudzenia lub uszkodzenia, nie używaj jej siedząc w domu niech tatuaż sobie " pooddycha" oczywiście ciągle pamiętaj o nawilżaniu.
6. Normalne jest, że skóra przy gojeniu będzie się łuszczyć pod żadnym pozorem nie wolno jej zrywać zostaw ją aż samoistnie się złuszczy.
7. Tatuaż będzie swędział i mogą pojawić się strupki nie wolno go drapać ani zdrapywać strupków możesz namoczyć lekko papierowy ręcznik i na chwilę zrobić sobie chłodne okłady to złagodzi swędzenie i szybciej pomoże pozbyć się strupków, ale nie rób tego zbyt często, max raz dziennie na 5/10 minut.
8. podczas gojenia będzie wychodził tusz i osocze to normalna reakcja nie musisz się martwic jeśli rano po tatuowaniu zobaczysz pod folią "glutki" to wystarczy przemyć tatuaż tak jak jest w instrukcji wyżej i bądź pewien że nic złego się nie dzieje.
9. Na około miesiąc zrezygnuj z basenu, długich kąpieli, solarium czy opalania, jeśli chodzi o kąpiele lepszy będzie prysznic.
10. Po wygojeniu tatuażu to nie koniec musisz o niego stale dbać żeby z czasem nie wyblakł, przed wyjściem z domu w słoneczne dni nie zapominaj o mocnym kremie z filtrem to na prawdę baaardzo przedłuży dobry wygląd twojego tatuażu i sprawi ze długo nie wyblaknie. Kremu używaj zawsze przed wyjściem z domu nie tylko przed opalaniem na prawdę nawet spacerek latem na słoneczku może sprawić że po kilku latach bardzo odbije się to na jakości tatuażu.


 Najbardziej popularne środki do dbania o świeży tatuaż.



Specjalnie dla was postanowiłam przetestować 4 najbardziej popularne produkty i napisać swoją opinię na ich temat, oczywiście pamiętajcie, że jest to moja opinia i na kimś innym te środki mogą sprawdzić sie zupełnie inaczej. 

1. Alantan Plus - ok 7 zł za 30 g

  
Jak dla mnie dowód na to że nie zawsze droższe znaczy lepsze, tani środek który u mnie sprawdza się najlepiej i zdecydowanie będę go używać przy kolejnych tatuażach. Alantan zawiera witaminę A co wspiera gojenie jego zaletą jest niska cena, dobre działanie i dostępność w prawie każdej aptece niestety jak wszystko ma też swoje minusy, zdarzają się przypadki alergii, często ludzie narzekają że jest tłusty i brudzi ubrania. Według mnie mimo wszystko jest to nr.1

2. Bepanthen - ok 17 zł za 30 g
  
 
Świetny zamiennik Alantanu dla tych których niestety ten pierwszy uczula. W składzie i działaniu niewiele się różnią z tym że bepanthen jest maścią antybakteryjną. Dostępność i cena są tak samo dobre wiec klasyfikuję ten środek na 2 miejscu.


3. Easytattoo - ok. 30 zł za 50 ml

Tutaj świetnie rozreklamowany środek specjalnie stworzony do dbania o tatuaż, niestety według mnie nie wiele różni się jakością od wcześniejszych maści u mnie nie sprawdził się najlepiej, tatuaż goił się wolniej niż zwykle poza tym nie zauważyłam żadnej różnicy która zachęciłaby mnie do dalszego stosowania, dodatkowym minusem jest dostępność głównie przez internet.



4. Folia Dermalize - ok 100zł za 10m/15 cm


Według producenta przyklejamy taką folie po wykonaniu tatuażu i nosimy przez 12 h bez zdejmowania i używania innych specyfików, po tym czasie zdejmujemy folię przemywamy wszystko dokładnie i zakładamy ponownie na max 5 dni. Dla mnie ta folia była klapą sprawdziłam ją na sobie i kilku innych osobach i niestety zawiodłam się bardzo. Folia może sprawdzić się u osoby doświadczonej, która wie jak powinien wyglądać proces gojenia i jeśli coś będzie nie tak zdejmie folię. U mnie pod folią po tak długim czasie wszystko zaczęło się parzyć i pocić więc musiałam ją zdjąć po ok 7/8 h, dodatkowo samo zdejmowanie nie jest niczym przyjemnym klej który znajduje się na folii zdecydowanie za mocno trzyma wiec musiałam ściągać folię polewając letnia wodą żeby klej puścił. Osoba niedoświadczona może zrobić sobie więcej krzywdy niż pożytecznego jeśli w razie komplikacji nieświadomie zostawi folię i np. zaparzy i zapoci świeży tatuaż co może się odbić później na jego jakości.Plusy jeśli osoba jest doświadczona to folia może być świetną alternatywą i ułatwić cały proces gojenia, minusy wszystko co napisałam wyżej plus cena i słaba dostępność.




Teraz dodatkowy bonus dla was, odpowiedzi na kilka częstych pytań pojawiających się w internecie: 

1.Czy na tatuażu rosną włosy?
Z tym pytaniem spotkałam się osobiście chociaż nie tak dosłownie, pan który zgłosił sie do mnie stwierdził że chce zrobić sobie tatuaż, ponieważ ma bardzo geste włosy i chce się ich pozbyć i jakież było jego zdziwienie kiedy dowiedział się że włosy na tatuażach jednak rosną. Niestety moi kochani tatuaż nie będzie alternatywą depilacji ale jeśli np. najczęściej u mężczyzn macie tatuaż przykładowo na ręce i rosną wam w tym miejscu bardzo geste włosy to dla lepszej estetyki polecam takie włosy jednak golić.

2.Czy zagojony tatuaż czuć w dotyku, czy jest wypukły?
I tak i nie wiele czynników ma na to wpływ przykładowo moje tatuaże w dotyku są nie do wyczucia ale jeśli tatuaż np. jest źle wykonany za głęboko mogą powstać wyczuwalne blizny ale nie zawsze jest to wina tatuażysty czasami u niektórych osób w taki sposób goją się rany i niektóre miejsca na tatuażu mogą być wyczuwalne.

3.Ile trwa tatuowanie?
To oczywiście zależy od wybranego wzoru, od tego jak jest duży i jak bardzo skomplikowany. Istotne jest też jak będzie reagował wasz organizm ile będziecie potrzebować przerw i ile wytrzymacie. Przykładowo niewielki tatuaż wielkości dłoni może trwać od 2 do 5 godzin , większe tatuaże zazwyczaj są wykonywane na sesji całodziennej trwającej 6-8 godzin lub rozbijane na kilka sesji.

4.Czy można zrobić tatuaż przed ukończeniem 18 lat?
Niestety albo i stety nie można, jest to nielegalne więc nawet jeśli ktoś się na to zgodzi łamie prawo. Jeśli nie masz 18 lat nie szukaj "Janusza" który mimo wszystko wykona ci go gdzieś u siebie w piwnicy, zwyczajnie poczekaj aż będziesz go mógł wykonać profesjonalnie to tylko dodatkowy czas dla ciebie na przemyślenie wzoru.

5.Tatuaż tymczasowy, czy jest coś takiego?
Tak istnieją bio tatuaże tymczasowe, ale nikomu bym ich nie poleciła tatuaż zaczyna szybko schodzić
i niestety nie schodzi równomierni dodatkowo nigdy nie ma pewności że zejdzie cały wiec po jakimś czasie możesz zostać z niezidentyfikowaną plamą a zapłacisz za taki zabieg tyle samo co za prawdziwy tatuaż.

6.Czy jak schudnę/przytyję to tatuaż się zniszczy?
Ogromne znaczenie w tej kwestii ma to w jaki sposób to zrobisz, jeśli schudniesz bardzo szybko przez różnego rodzaju głodówki lub bardzo szybko przytyjesz może dojść do rozciągnięcia tatuażu, rozstępów lub rozlania, ale jeśli będzie to zdrowa dieta i ćwiczenia nie powinno stać się z nic złego.

7.Boję się igieł czy zniosę tatuowanie?
Ludzie którzy boją się igieł z reguły nie boją się przy tatuowaniu, ponieważ osoba tatuowana nawet takiej igły nie zauważy, jeżeli jednak mimo wszystko będziesz się bał to pozostaje tylko albo się przełamać albo odpuścić sobie tatuaż. 

8.Czy są jakieś znieczulenia przy tatuowaniu?
Oczywiście istnieją różnego rodzaju znieczulenia, ale na ten temat dowiecie się więcej w osobnym poście, ponieważ specjalnie dla was zbieram informacje na temat różnych środków znieczulających i wypróbuję je na sobie w sierpniu podczas mojego kolejnego tatuażu ;)

9.Czy można wykonać tatuaż na bliznach?
Owszem można wykonywać tatuaż na bliznach, jest to świetny sposób na zakrycie ich, jednak takie blizny nie mogą być świeże, muszą być dobrze wygojone najlepiej co najmniej dwu letnie jednak przed takim tatuażem najlepiej skonsultować się z tatuażystą bo jest to sprawa indywidualna. 

                              I teraz najczęstsze i moje ulubione !

10.Czy tatuaż boli?
Moi drodzy jest to bardziej lub mniej oczywiste ale niestety boli. Tatuowanie polega na wbijaniu igłą pod skórę tuszu wiec jeśli ktoś wam powie że w ogóle nic go nie bolało to uwierzcie mi kłamie. Oczywiście są miejsca bardziej lub mniej bolesne ale boją zawsze.




W tym poście to już wszystko, mam nadzieję że dowiedzieliście się paru nowych rzeczy i że podobało się wam. Zapraszam do innych postów oraz na nasz fanpage na facebooku 

                                                                                                                                         Ada

piątek, 20 maja 2016

Po tęczy do serca

Kiedyś wspominałam, jak bardzo lubię rozmawiać z naszymi Czytelnikami. Nie zawsze są to tematy dotyczące blogosfery. Przecież nie samym blogiem bloger żyje. Niemniej jednak, jestem bardzo otwarta na wszelkie Wasze propozycje.

Dzisiejszy post jest dla mnie szczególnie ważny. Tu nawet nie chodzi o tematykę, która -jak się spodziewam- spotka się z bardzo skrajnymi opiniami. Rzecz w tym, że pomysł wyszedł właśnie od jednej z naszych Czytelniczek. Nie będę ukrywać - mam nadzieję, że chociaż odrobinę z niego skorzysta i, że nie będzie jedyna.

http://kernal-flob.deviantart.com/art/New-Pride-Tattoos-257397369

Z reguły jestem przeciwna tatuażom, które mają wyrażać nasze uczucia do partnera/partnerki. Nie od dziś wiadomo, że miłość niejedno ma imię. Co więcej, odnoszę wrażenie, że w XXI wieku zmienianie ukochanych jak rękawiczki stało się nawet jakąś nową modą. Czy mam rację? Pozostawiam to do Waszej oceny.

Bez bicia przyznaję, że mimo wszystko niektóre wzory są po prostu urocze. Wcale nie mam na myśli imienia rozciągniętego na całej szerokości ręki. Nie oszukujmy się - to po prostu jest KICZOWATE. Inne zdanie mam o dyskretnych obrazkach, które nie emanują swoim znaczeniem na wszystkie strony, bezczelnie napastując nasze biedne oczy.

https://pl.pinterest.com/pin/395613148491925521/

Właśnie takie tatuaże chciałabym Wam dzisiaj przedstawić. Ale to nie jedyna "niespodzianka" na dziś. Przedstawione tu tatuaże będą odwoływać się do konkretnego "typu" miłości.

https://pl.pinterest.com/arynmiller/gay-pride/


https://pl.pinterest.com/jannah1990/lgbtq-pride-rainbowss/



Jaskółka jako tatuaż ma dość szerokie znaczenie. To symbol szczęścia, nadziei na lepsze jutro. Może być odczytana także jako znak pewnych poważnych zmian, jakie mamy zamiar dokonać (lub już takie zaistniały) w naszym życiu.


https://pl.pinterest.com/arynmiller/gay-pride/
http://www.notey.com/blogs/gay-marriage?page=2


https://pl.pinterest.com/arynmiller/gay-pride/

Miłość nie ma płci i myślę, że warto mieć to na uwadze.

https://www.pinterest.com/ksoli89/tattoos/
https://pl.pinterest.com/arynmiller/gay-pride/


http://tatrating.com/pin/tag/gay/

Za pomocą tatuażu możemy wyrazić, co naprawdę w duszy nam gra. Fragment DNA na tle z kolorowych plam albo tęcza ukazująca się zza skóry to bardzo ciekawy sposób, by pokazać, że w gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy tacy sami i bez sensu się rozdrabniać.

https://pl.pinterest.com/pin/395613148491925521/

http://fandomsloverx.tumblr.com/



Na koniec chciałabym zaznaczyć, że powyższy post absolutnie nie ma charakteru propagandowego. Proszę jedynie, by powstrzymać się od zgryźliwych i obraźliwych komentarzy. Swoje poglądy można wyrazić w kulturalny sposób, bez użycia wulgaryzmów.

poniedziałek, 9 maja 2016

5 edycja Wrocław Tattoo Konwent

Za nami 5 edycja wrocławskie konwencji tatuażu! Impreza miała miejsce w Zaklętych Rewirach (gdzie kilka miesięcy wcześniej bawiłam się na swojej studniówce), a odbyła się w ostatni pełny weekend kwietnia. Oczywiście nie mogło tam zabraknąć naszej redakcji i już biegniemy do Was z relacją!


Jeśli brakuje Wam znajomych, z którymi moglibyście porozmawiać o swoich "dziwnych" pasjach i upodobaniach, to miejsce jest zdecydowanie dla Was. Jak donosi Tattoo Konwent, w tym roku we Wrocławiu zarejestrowano rekordową liczbę uczestników, bo było ich aż 5850. I to rzeczywiście było widać. Schody przez cały czas zakorkowane, długie kolejki do stoiska Browaru Kraftwerk, a i między wystawcami ciężko było przejść (Szczególnie osobie, która tak jak ja, poruszała się o kuli. Tu z miejsca pozdrawiam osoby, które usilnie popychały mnie do przodu.).

Nikola Bartyzel Fotografia

Konwent tatuażu to oczywiście wyborni wystawcy. A tych naprawdę nie brakowało. To była świetna okazja do podziwiania przy pracy najzdolniejszych artystów z całej Polski. Wśród nich znaleźli się m.in. DŻO LAMA (Wrocław), Galaxy Tattoo (Wrocław), Juniorink NajgorszeStudiowMieście (Warszawa), Studio Tatuażu Wiking (Częstochowa) czy Dead Body Tattoo (Włocławek). Dla tych, którzy mieli ochotę na chwilę odpoczynku czekały stanowiska gastronomiczne, a także Tattoofest Festiwal. Niespełnieni artyści mogli spróbować swoich sił na... bananach. Taką szansę dało Banana-Ink z Rybnika.
https://www.facebook.com/TattooKonwent/

Inną atrakcją były konkursy, w których udział brali tatuażyści wraz ze swoimi modelami. Nagrody rozdano w kategoriach: tatuaż duży czarno-szary, mały kolorowy, mały czarno-szary, duży kolorowy, tradycyjny - prosty, neo tradycyjny, najlepszy tatuaż 1 oraz 2 dnia konwentu i realistyczny. Muszę przyznać, że jury nie miało łatwego zadania. Każde prezentowane dzieło zapierało dech w piersiach, a fotografowie niemal rzucali się na modeli z aparatami. Zdjęcia wszystkich zwycięzców możecie zobaczyć tu.
Myślę, że to wydarzenie nie mogłoby się udać, gdyby nie wspaniały prowadzący - Dominik. Pomijam jego ubiór. Był tak genialny, że po prostu brak mi słów. Po cichu marzę chociaż o jednej części tej garderoby.

Całą konwencję uświetniły występy artystyczne. Mam tu na myśli koncerty, pokaz pole dance w wykonaniu Bereniki Nienadowksiej, WheeLove i niezwykły pokaz Yo-Yo, jaki zaserwował nam Mateusz Mendyka.

  
Dunvael Photography
                             
Dunvael Photography
Nikola Bartyzel Fotografia
Nikola Bartyzel Fotografia
Nikola Bartyzel Fotografia
Nikola Bartyzel Fotografia

Więcej zdjęć znajdziecie na naszym profilu na Facebooku oraz zaprzyjaźnionych stronach:
GET INKED

sobota, 30 kwietnia 2016

Pierwsza rocznica GET INKED

Drodzy Czytelnicy!
Wczoraj (29 kwietnia) był dla nas -redakcji GET INKED- szczególnie ważny dzień. Minął równy rok od założenia bloga! Z tej okazji przygotowałyśmy dla Was małe podsumowanie naszej dotychczasowej pracy, a także przedstawiamy najpopularniejsze posty.

http://gget-inked.blogspot.com/2015/05/gi0-poczatek.html


Na pewno nie możemy stwierdzić, że było łatwo. I nie spodziewamy się, żeby teraz miało to ulec zmianie. Redagowanie postów często trwało do późnych godzin nocnych i odbywało się kosztem naszych prywatnych, równie ważnych spraw (Ile to razy słyszałam od mamy, że blog rozwija się kosztem mojej szkoły. ~Lyyli). Dodatkowo ciężko było utrzymać regularność postów, zdarzały się dłuższe przerwy. Chyba każdą z nas nachodziły chwile zwątpienia i myśl, by jednak wycofać się z projektu. Mimo wszystko nie poddałyśmy się i walczymy dalej.

http://gget-inked.blogspot.com/2016/03/zanim-w-ogole-pomyslaam-o-zajmowaniu.html


Blog = nowe znajomości. Nie ma znaczenia, jaki temat poruszasz na swoim blogu. Możesz pisać o książkach, modzie, muzyce, filmach, samochodach. Albo tak jak my - o modyfikacjach ciała i tym, co jest "inne". Dzięki blogowaniu zawsze poszerzysz swoje grono przyjaciół. W naszym przypadku byli to głównie piercerzy, tatuażyści i inni modyfikatorzy z całej Polski. Z niektórymi kontakt udało się utrzymać do dnia dzisiejszego.

http://gget-inked.blogspot.com/2015/08/najlepsi-tatuazysci-swiata-ami-james.html


Na GET INKED nie tylko dzielimy się z Wami naszą wiedzą i pasją. To także dla nas ogromna możliwość na rozwijanie wcześniej zdobytych umiejętności. Jak mawiał Szanowny Pan Janusz Korczak: "Nauka przez zabawę". Stosowanie tej zasady przynosi niesamowite efekty i polecamy ją każdemu.

http://gget-inked.blogspot.com/2015/07/religia-i-tatuaz-czy-to-da-sie-poaczyc.html


Jak nasz blog przedstawia się w liczbach? Po roku działalności udało nam się zdobyć 49 stałych obserwatorów, ponad 400 polubień na Facebooku i prawie 23 tysiące wyświetleń. Dla nas to ogromny sukces i cieszymy się, że jesteście z nami! Każdy komentarz, prywatna wiadomość i rozmowa w realnym świecie tylko utwierdza nas w przekonaniu, że rok temu podjęłyśmy właściwą decyzję, a cała nasza robota nie idzie na marne.

http://gget-inked.blogspot.com/2016/03/zanim-w-ogole-pomyslaam-o-zajmowaniu.html

Iza/Ammy: Dla mnie blog był i jest odskocznią od codziennych problemów, szarej rzeczywistości. Kiedy piszę, czuję się sobą, czuję, że żyję. Staje się tym, kim jestem naprawdę, kim chcę być. Tatuaże, piercing, moja pasja, dzięki której mogę spełniać marzenia - dzielić się nią, z wami. Wszystkim którzy to czytają - dziękuje, że jesteście. Bez Was, nic nie byłoby takie samo.

http://gget-inked.blogspot.com/2015/10/janusze-tatuazu.html

Lyyli Bah: Kiedy rok temu otwierałyśmy bloga, miałam do niego dość luźne podejście.Ot, takie oderwanie od zwykłych obowiązków. Nigdy nie pomyślałabym, że w jego działalność włożę tyle serca i poświęcenia. Dziękuję dziewczynom, że wspólnie tworzymy GET INKED. I dziękuję każdemu, kto towarzyszy nam w tej wędrówce.

czwartek, 24 marca 2016

"Zanim w ogóle pomyślałam o zajmowaniu się piercingiem byłam przekonana, że będę tatuować."

Aga Czech jest wrocławską piercerką. Kilka miesięcy temu weszła na miejsce Ewy Red Lipstick Monster w salonie Pierce of Cake. Jej droga do stania się tym, kim jest dziś była długa, kręta i wyboista. Wymagała odwagi, podjęcia ważnych decyzji i przyznania się do błędów. Czy dziś jest modyfikatorem, któremu w pełni można zaufać? Dlaczego w ogóle zamarzyła o karierze w świecie tatuaży i piercingu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w poniższym wywiadzie.

https://www.facebook.com/agapiercing/

Skąd wzięło się zainteresowanie modyfikacjami ciała?
Tematem zaczęłam się interesować chyba jeszcze zanim Facebook zaczął funkcjonować albo były to totalne początki i o fanpage'ach poświęconych temu tematowi nie było mowy. Bardzo możliwe, że dużą rolę odegrało tu Myspace, bo tam często trafiało się na bardziej 'kolorowych' ludzi, niż ci, którzy znajdowali się w mojej okolicy (uroki mieszkania w malutkiej miejscowości). Może podświadomie się kimś zainspirowałam. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Pierwszą modyfikacją jaką sobie zafundowałam były tunele. Niby nic szczególnego, ale uwierz, że 8-9 lat temu ludzie pytali się mnie co to w ogóle jest, jak się to nazywa, a moja mama przez prawie rok nie zauważyła, że mam tunel w uchu. Nie dlatego, że go ukrywałam tylko dlatego, że nie miała pojęcia, że ludzie w Europie robią coś takiego.

https://www.facebook.com/agapiercing/
Jak wspominasz swoje początki z piercigniem?
Początki były trzy. Pierwszy: Zanim w ogóle pomyślałam o zajmowaniu się piercingiem byłam przekonana, że będę tatuować. Tutaj jednak pojawił się problem. Moim zdaniem jeżeli ktoś chce być dobrym tatuatorem musi się temu poświęcić w stu procentach. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Ja trochę rysowałam, potem nie rysowałam, potem znowu troszkę... Miałam tysiąc pięćset innych zajęć i zainteresowań (jak to młody człowiek), więc żeby się zmotywować wyprosiłam u rodziców maszynkę w ramach kumulacji wszystkich rocznych prezentów. Czy to coś dało? Tak. Zrozumiałam, że z moim podejściem do sprawy nigdy nie zrobię nikomu tatuażu. Nie chciałam robić czegoś, co by mnie nie usatysfakcjonowało, non stop porównywałam się do doświadczonych artystów, a to niestety taki zawód, w którym nie da się być od razu mistrzem, bo najpierw musisz kilka/kilkadziesiąt razy coś za przeproszeniem 'spierdolić'. Ja nie mogłam się przemóc. Drugi: Przejdźmy wreszcie do piercingu. Zaczęłam robić kolczyki znajomym i wkręcać się w ten temat. To był ten czas, kiedy jeszcze byłam przekonana, że będę dziarać, więc miałam trochę lekceważące podejście i zgłębianie wiedzy szło mi opornie. Starałam się robić to jak najlepiej umiałam, ale problem w tym, że nie umiałam. Wolałabym wymazać to z pamięci. Emotikon grinWolałabym wymazać to z pamięci.Trzeci: Jedyny słuszny. Zrozumiałam, że z tymi tatuażami to jednak chyba nie wyjdzie. Coraz więcej osób chciało sobie u mnie zrobić kolczyki. Piercer, którego obserwowałam, na Facebooku ogłosił, że organizuje swoje pierwsze szkolenia. Wszystko to wydarzyło się w jednym czasie. Pojechałam do Mateuszka (EmBe). Dowiedziałam się, że tylko mi się wydawało, że coś robię dobrze, zostałam nauczona konkretnych podstaw i po powrocie do domu dalej ćwiczyłam na znajomych, ale już z pełną świadomością tego, co robię.

Jakich wskazówek możesz udzielić osobom, które myślą o karierze piercera?
Kilka złotych rad: a) Rozeznaj się w środowisku - kto jest dobry, a kogo unikać. b) Sprawdź czy na pewno Cię to interesuje biorąc udział w seminariach, które organizowane są np. na konwencjach tatuażu i często są darmowe. c) Czerpiąc wiedzę z internetu naucz się odróżniać dobre źródło od czystego chłamu. d) Zainteresuj się ludzką anatomią, bez tego ani rusz. e) Jak postanowisz się wybrać na kurs, to nie szukaj ośrodka szkoleń tylko konkretnego piercera, który jest dobry w tym, co robi i spróbuj się jakoś załapać na przyuczenie u niego. Jeżeli się nie uda, napisz do drugiego itd. Czasem warto przejechać pół Polski. f) Przygotuj się na to, że kurs to tylko wstęp do długich praktyk. g) Zdobywaj klientów, którzy pozwolą Ci nabrać doświadczenia. Nie bierz od nich milionów monet i zawsze bądź szczery, przyznawaj się, że jesteś osobą początkującą ale bądź nie do zagięcia jeżeli chodzi o teorię i bhp.

W Pierce of Cake zastąpiłaś Ewę, znaną jako Red Lipstick Monster. Masz czasem wrażenie, że klienci oceniają Ciebie i Twoją pracę przez jej pryzmat?
https://www.instagram.com/redlipstickmonster/
Tak właściwie, to jest już moja druga zmiana Ewki. Emotikon grinKiedy Ewa zaczęła pracować w 'Ciastkach', odeszła z innego wrocławskiego studia, w którym też ją zastąpiłam. Wtedy oczywiście była już rozpoznawalna ale nie aż na taką skalę. Ja mam do tego bardzo luźne podejście i sytuacje typu "-Dzień dobry, chciałabym się zapisać na kolczyk do Pani Ewy. -Ewa już u nas nie pracuje. -A, to nie chcę." bardziej mnie bawią niż martwią. Oczywiście Ewa przyciągała pewnie większą liczbę klientów, bo poza osobami, które faktycznie chciały nową ozdobę, było wiele osób, które decydowały się na kolczyk tylko żeby przy okazji poznać Ewę. Jest to dla mnie w pełni zrozumiałe. Czy oceniają moją pracę przez jej pryzmat? Nie mam pojęcia, zawsze staram się zrobić wszystko jak najlepiej nie po to żeby komuś coś udowodnić, tylko zwyczajnie taki mam system pracy. Emotikon grinKiedy jakaś klientka prosi mnie o wspólne zdjęcie śmieję się, że pewnie myśli, że jestem Ewą i jest teraz w szoku jak kamera zmienia ludzi, bo na żywo tacy niepodobni hahaha


https://www.facebook.com/agaczechfp/

Sporo ludzi wie, że chętnie udzielasz się także jako (foto)modelka alternatywna. Jak traktujesz to zajęcie - sposób na zarobek czy przyjemne hobby?
Nazywanie tego udzielaniem się jest trochę nad wyraz. Jak mnie natchnie idę na zdjęcia, jak ktoś ma fajną propozycję współpracy to też idę, jak któraś znajoma organizuje show i wiem, że będzie dobra zabawa, też się zgłaszam. Jest to tylko i wyłącznie hobby. Gdyby to miał być mój sposób na zarobek, umarłabym z głodu. W Polsce nie ma póki co dobrego rynku jeżeli chodzi o modeling alternatywny. Z resztą... nawet jakby był, to ja nie jestem jakąś wybitną modeliną z szansą na sławę, pieniądze i wielką karierę, głównie ze względu na moją mimikę, którą przez lata rozwinęłam aż o jedną minę - mam więc w pakiecie AŻ DWIE hahaha. Lubię to, więc trochę się w to angażuję, ale niestety tylko tak tyci tyci, bo moje tryby działania o nazwach 'dziś jestem leniwa' i 'dziś jestem zajęta' występują ciągle na przemian.
Emotiko



Nie myślałaś żeby zająć się czymś innym, jakąś bardziej "przyziemną" pracą?
W ciągu tygodnia wymyślam średnio 3 nowe zajęcia, w których chciałabym się sprawdzić. Nie wiem czy są przyziemnie, raczej nie bardzo, ale na pewno jest ich zbyt dużo, bo samo myślenie o tym, co mogłabym zrobić zajmuje mi tyle czasu, że nie mam na to czasu.

W Polsce zaczęła się serie konwentów tatuaży. Jakie jest Twoje zdanie na temat takich imprez?
Uwielbiam polskie konwencje. Uważam, że reprezentują bardzo wysoki poziom w każdym aspekcie. Biorę udział w tych imprezach jako gość, jako wystawca, czasem jako jedna z osób występujących na scenie i wszystko jest zawsze świetnie zorganizowane, czego czasem nie można powiedzieć o konwencjach zagranicznych (nawet tych z wielką renomą). Najbardziej lubię być po prostu gościem, bo mam czas żeby zobaczyć się ze wszystkimi znajomymi. Właściwie jeżdżę na konwencje głównie dla ludzi, bo w żadnym innym miejscu nie spotykam jednocześnie ziomków z Wrocławia, Poznania, Trójmiasta, Katowic, Krakowa, Warszawy i całej reszty Europy. Kiedy pojedziesz raz, drugi, trzeci, to wchodzisz w posiadanie swojej konwentowej rodziny, którą uwielbiasz mimo, że źle działa na Twoją wątrobę.
Emotikon grin
https://www.facebook.com/agaczechfp/



Emotikon grin.
https://www.instagram.com/aga.czech/

niedziela, 13 marca 2016

Najlepsi tatuażyści świata: Megan Massacre

http://unbrakeableinternational.com/



imię i nazwisko: Megan Massacre (właś.                                      Wozniacki)

data urodzenia: 8 września 1985

pochodzenie: amerykańskie

studio: Wooster St. Social Club (aka NY Ink)

styl: mieszany; pin-up, Santa Muerte, kwiaty,             portrety





Świat poznał Megan Massacre dzięki jej udziałowi w dwóch szczególnie ważnych programach telewizyjnych. Były to NY Ink (studio tatuażu prowadzone przez Amiego Jamesa) oraz America's Worst Tattoos.

http://meganmassacre.com/
Do świata tatuażu pierwszy raz wkroczyła w wieku 14 lat. Brzmi znajomo? Wtedy właśnie po raz pierwszy zamarzyła o zostaniu prawdziwą artystką, pracującą na ludzkim ciele. Czym prędzej wybrała się do lokalnego studia tatuażu, by usłyszeć, że... jest zdecydowanie za młoda na ten fach, a w ogóle nie stać ją na opłacenie nauki. Na pewno znacie to uczucie, kiedy w jednej chwili Wasz świata upada i nie widzicie światełka w tunelu. Dokładnie to samo przeżywała wówczas mała Megan.
Ale nastolatka nie poddała się. Zaraz po ukończeniu szkoły zatrudniła się w podupadającym sklepie meblowym. Jeden z pracowników tej firmy wkrótce złożył aplikację o pracę piercera w pobliskim studio, co okazało się być furtką do kariery także dla Megan. Kolega opowiedział przełożonemu o jej niezwykłym talencie do rysowania oraz zamiłowaniu do tatuaży. Właściciel studia oczarowany historią niezwykłej artystki poprosił ją o przedstawienie kilku projektów. Kariera Megan jako tatuażystki rozkręciła się na dobre.

Skoro artystka, to i pseudonim byłby tu dobrym pomysłem. Zainspirowana miejską sceną muzyczną, stworzyła "nowe nazwisko" - Massacre. Megan wyjaśnia, że wówczas w jej sąsiedztwie największą popularnością cieszyła się muzyka hardcore. Wraz z przyjaciółmi chodziła na koncerty i imprezy tak często, jak tylko mogli. To był dla nich świetny czas i niezapomniana atmosfera ale nie brakowało także starszych miłośników, którzy szczególnie lubili pastwić się na nowicjuszami.
http://meganmassacre.com/

W 2007 roku Megan Massacre postanowiła poszerzyć swoje artystyczne horyzonty i spróbowała swoich sił jako modelka. Okazało się to być strzałem w dziesiątkę. W ten sposób zawitała na okładkach największych czasopism o światowym zasięgu, a także jest chętnie zapraszana na pokazy mody alternatywnej. Od kilku lat jest ambasadorką marki Grit N Glory, których ubrania bardzo sobie chwali.
http://gritnglory.tumblr.com/
Ale sztuka to nie jedyna dziedzina, w której obraca się nasza tatuażystka. Jako zadeklarowana wegetarianka podjęła współpracę z PETA2. Walczy o prawa zwierząt, a jej poczynania są widoczne przy okazji różnego rodzaju kampanii społecznych, spotkań/wykładów, a nawet targów kosmetycznych.

http://meganmassacre.com/

 oficjalna strona Megan Massacre: http://www.meganmassacre.com/
Facebook: https://www.facebook.com/Megan-Massacre-283960613976/?fref=ts
Twitter: https://twitter.com/megan_massacre
Instagram: https://www.instagram.com/megan_massacre/

http://meganmassacre.com/



piątek, 19 lutego 2016

Rozwiązanie konkursu i inne sprawy organizacyjne

Witajcie znów po długiej przerwie! Przybywamy do Was z rozwiązaniem pierwszego konkursu organizowanego przez grupę GET INKED i całą masą świeżych pomysłów na kolejne posty. Mamy także kilka informacji organizacyjnych, które mamy nadzieję, że przyjmiecie z dużym wyrozumieniem.



Rozwiązanie konkursu odbędzie się w inny sposób, niż początkowo było to przewidywane. Na taki rozwój wydarzeń wpłynęły czynniki totalnie od nas niezależne. Tak samo jak Wy, jesteśmy tylko ludźmi. Popełniamy różne błędy, od których nie zamierzamy uciekać. Z tego powodu nie będziemy rozstrzygać pierwszych 3 miejsc. Natomiast wszyscy uczestnicy otrzymują od nas 70% rabatu na gadgety w naszym sklepie (nad którym prężnie pracujemy). Obiecujemy wielką poprawę przy okazji kolejnego konkursu, który prawdopodobnie pojawi się na przełomie kwietnia/maja, by uczcić nasze pierwsze urodziny.
Tymczasem zapoznajcie się z postami konkursowymi.


https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1237096882973723&set=o.622469337886912&type=3&theater



https://www.facebook.com/photo.php?fbid=923965677639833&set=o.622469337886912&type=3&theater



https://www.facebook.com/photo.php?fbid=915583371862586&set=o.622469337886912&type=3&theater


Kolejna kwestia to większe i mniejsze zmiany w naszej załodze, która niedługo być może się powiększy. Nadchodzący okres jest dla nas bardzo gorący. Matura i inne egzaminy, natłok spraw prywatnych, problemy zdrowotne. Od teraz pieczę nad sklepem GET INKED sprawia Mi. Posty będą wychodziły z pod rąk Ammy oraz Bloody_Artistx/LyyliBAH, która odpowiada także za pocztę i ogólny kontakt z Wami.


Nowy rok oznacza wiele nowych imprez. Konwenty, plenery organizowane przez studia, seminaria, spotkania, etc. Spodziewajcie się relacji z tych wspaniałych wydarzeń, które przyciągają ludzi
z całego świata. Nie zabraknie także wywiadów, które cieszą się wśród Was bardzo wysoko czytelnością.



Jeśli macie do nas jakieś pytania, uwagi, sugestie, cokolwiek, nie bójcie się pisać. Piszcie do nas na Facebooku oraz za pośrednictwem adresu mailowego.

Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia niedługo!